Plaża w Międzywodziu rozłożona na czynniki pierwsze

Niewątpliwie najistotniejszym walorem turystycznym małego, raczej niepozornego Międzywodzia jest wspaniała plaża. Najlepszym miernikiem jakości tutejszego kąpieliska są wielkie tłumy wczasowiczów, szturmujących je każdego lata. Takie widoczki jak na załączonych obrazkach to latem coś zwyczajnego. Szacuje się, że w tym czasie jednocześnie wypoczywa na piasku jakieś 5-6 tysięcy turystów. Żeby była jasność - mowa tylko o zorganizowanym, strzeżonym przez ratowników pasie wybrzeża.

Oficjalne, zarządzane przez gminę Dziwnów kąpielisko w Międzywodziu ciągnie się przez około 600-700 metrów linii brzegowej. Jego orientacyjne granice wyznaczają zejścia na plażę przy ulicach Szkolnej oraz Westerplatte. Dogodny, zjazd dla osób poruszających się na wózkach wybudowano natomiast przy ul. Zwycięstwa. W stosownych odstępach stoją wieżyczki obserwacyjne dla ratowników z wywieszonymi flagami, informującymi czy kąpiel w morzu jest dozwolona, czy też nie. WOPR-owcy urządzają też piesze i wodne patrole, w sezonie wakacyjnym ich dyżur trwa zwykle od godziny 9:00 do 17:00.

Jak zauważają decydenci programu Błękitnej Flagi - którą to Międzywodzie otrzymuje praktycznie co roku - piasek na tutejszych plażach należy do najczystszych w całym kraju. Swoje zrobiły lata edukowania turystów w temacie właściwego zachowania, a także odpowiednia infrastruktura, z regularnie ustawianymi koszami na śmieci oraz toaletami na czele. Trzeba też wspomnieć, że na terenie kąpieliska obowiązuje surowy zakaz wprowadzania psów i innych zwierząt domowych.

W tak korzystnych okolicznościach przyrody aż miło odpoczywać. Rzecz jasna najwięcej atrakcji na plażach w Międzywodziu dostępnych jest w wakacje. Pojawiają się skutery wodne i motorówki (no i dmuchane banany), rozstawiane są różne trampoliny i zjeżdżalnie, otwierają się sezonowy bary z napojami czy dyskoteki. Ważne są sporty wodne na morzu lub zwyczajna kąpiel na bałtyckich falach - ratownicy zabraniają wypływania poza obszar wyznaczony przez czerwone boje. Nawet, jeśli kawałek za nimi jest znaczne płycizna. Do tego dochodzi typowy zestaw plażowych aktywności turysty: opalanie się, gra w siatkówkę i piłkę nożną, spacerowanie, bieganie, badminton, szukanie muszelek i bursztynów… a ponadto jeszcze wiele, wiele innych wciągających i relaksujących zajęć.

Problem w tym, że chętnych do takich zabaw bywa czasami aż za dużo. Żeby rozłożyć się ze swoim kocem, parasolem i resztą plażowego majdanu, znaleźć trochę wolnej przestrzeni do gry, pewnie nieraz trzeba będzie udać się poza obręb głównego kąpieliska. Oczywiście w takim wypadku wejście do morza, zwłaszcza z dziećmi, wymaga jeszcze większej ostrożności i wzmożonej czujności. Warto wspomnieć, że z dala od centrum Międzywodzia, na przedłużeniu ulicy Plażowej, znajduje się jeszcze jeden zjazd na plażę dla niepełnosprawnych.

W małym, położonym na wschodnim skraju wyspy Wolin Międzywodziu nie ma nic szczególnego. Ani historycznych zabytków, ani rozbudowanych parków rozrywki, ani morskiego portu… Wyjątkiem są plaże, które zdaniem sporego grona turystów nie mają sobie równych w całej Polsce.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij